Wpisy archiwalne w miesiącu
Wrzesień, 2012
Dystans całkowity: | 373.63 km (w terenie 0.00 km; 0.00%) |
Czas w ruchu: | 19:27 |
Średnia prędkość: | 19.21 km/h |
Maksymalna prędkość: | 36.84 km/h |
Suma kalorii: | 3659 kcal |
Liczba aktywności: | 13 |
Średnio na aktywność: | 28.74 km i 1h 29m |
Więcej statystyk |
Dystans26.60 km Czas01:21 Vœrednia19.70 km/h
SprzêtScott Aspect
Zima idzie ...
... i nie dlatego, że liście spadają, że dzień krótszy, że zimniej ... to ja. Łażę ciągle nienażarty i to zupełnie nie na żarty ;) Nieodparcie mam wrażenie, że powinienem coś zarzucić bo zabraknie mi siły ;) No to na Pogorii zarzuciłem gofera i szybko wróciłem na kolację ;)
rura na dziś ;)© noibasta
Pogoria 3© noibasta
Dystans26.00 km Czas01:21 Vœrednia19.26 km/h
SprzêtScott Aspect
Będzin - P3x1- Będzin
Skocisław dostał dzisiaj nowy szpej. Ponieważ na ostatniej cyklicznej tylne światło próbowało porzucić skocisława pomyślałem, że przydałaby się redundancja i pewniejsze mocowania ;)
Nie mam już miejsca na sztycy. Dlaczegóż? Poniewóż:
a) zmieniłem torbę na większą bo w poprzedniej nie mieściło mi się to co chciałbym w niej zmieścić ;)
b) jest jesień i jeżdżę z błotnikami.
Pierwsza lampa wisi na torbie, już przyZipowana coby nie próbowała się znów oddzielić dla drugiej pozostało mi mocowanie na tylnym trójkącie.
Zanabyłem drogą kupna lampkę Smart SuperFlash z takowym mocowaniem, które niestety okazało się nic nie warte w przypadku Skocisława, który cechuje się brakiem rurek odpowiadających normom poza sztycą i kierownicą ;) Kombinując i podkładając udało mi się dopasować inny uchwyt - prowizorycznie - później wymyślę coś nowego. Może lekko zmodyfikowany uchwyt do dynama albo coś ...
Wiem natomiast, że lampka bardzo mi się podoba ;) jak flashem przywali to się asfalt pali ;)
Nie mam już miejsca na sztycy. Dlaczegóż? Poniewóż:
a) zmieniłem torbę na większą bo w poprzedniej nie mieściło mi się to co chciałbym w niej zmieścić ;)
b) jest jesień i jeżdżę z błotnikami.
Pierwsza lampa wisi na torbie, już przyZipowana coby nie próbowała się znów oddzielić dla drugiej pozostało mi mocowanie na tylnym trójkącie.
Zanabyłem drogą kupna lampkę Smart SuperFlash z takowym mocowaniem, które niestety okazało się nic nie warte w przypadku Skocisława, który cechuje się brakiem rurek odpowiadających normom poza sztycą i kierownicą ;) Kombinując i podkładając udało mi się dopasować inny uchwyt - prowizorycznie - później wymyślę coś nowego. Może lekko zmodyfikowany uchwyt do dynama albo coś ...
Wiem natomiast, że lampka bardzo mi się podoba ;) jak flashem przywali to się asfalt pali ;)
Smart RL-317R SuperFlash nowy szpej ;)© noibasta
Dystans28.96 km Czas01:23 Vœrednia20.93 km/h
SprzêtScott Aspect
Jesień ... zaczęła się ;)
O 16.49 rozpoczęła się astronomiczna jesień spotkaliśmy się w czasie jazdy ;)
Zresztą dziś spotykam się nie tylko z jesienią, pod zamkiem spotkałem Nekora, jedziemy na P3 robimy wspólnie okrążenie. Po pierwszym się żegnamy, ja robię jeszcze jedno, wykorzystuję okazję bo jutro dzień zaplanowany tak, że skocisław się nie załapał w grafik.
Ludzi mało, żeby jeszcze tak nie wiało ... byłoby idealnie :) Wracając strzelam jeszcze fotkę baterii rurek, którą ostatnio wypatrzyłem ale nie miałem czym zrobić jej zdjęcia.
No to na dzisiaj tyle, a jak podoba się Wam Mumio to polecam świteziankę i kakao ;)
Zresztą dziś spotykam się nie tylko z jesienią, pod zamkiem spotkałem Nekora, jedziemy na P3 robimy wspólnie okrążenie. Po pierwszym się żegnamy, ja robię jeszcze jedno, wykorzystuję okazję bo jutro dzień zaplanowany tak, że skocisław się nie załapał w grafik.
Ludzi mało, żeby jeszcze tak nie wiało ... byłoby idealnie :) Wracając strzelam jeszcze fotkę baterii rurek, którą ostatnio wypatrzyłem ale nie miałem czym zrobić jej zdjęcia.
No to na dzisiaj tyle, a jak podoba się Wam Mumio to polecam świteziankę i kakao ;)
rurobranie ;)© noibasta
Dystans30.12 km Czas01:45 Vœrednia17.21 km/h
SprzêtScott Aspect
V cykliczna - podobno ostatnia ... w tym roku ;)
Z Będzina spod zamku tradycyjnie z Ghostami i BS'owiczami ;)
Trasa V NC nieco krótsza niż ostatnio, ścieżką wzdłuż P3 do Piekła, za przejazdem kolejowym w prawo i równo z torami mając po prawej stronie P1 docieramy do Pogorii, w lewo przez las do Antoniowa i "asfaltem terenowym" ;) wracamy w stronę Piekła - tu tracę tylną lampkę, tzn tracę ją w dotychczasowej formie. Asfaltem na P4 i na Zieloną. Chwila na pitu pitu :) z pozbieranych resztek światełka i zipów tworzę całkiem nową jakość tylnego oświetlenia ;) Niestety wychodzę w trakcie kolacji ;) muszę się jeszcze przygotować do pracy, szybko i solowo śmigam do domu :)
Trasa V NC nieco krótsza niż ostatnio, ścieżką wzdłuż P3 do Piekła, za przejazdem kolejowym w prawo i równo z torami mając po prawej stronie P1 docieramy do Pogorii, w lewo przez las do Antoniowa i "asfaltem terenowym" ;) wracamy w stronę Piekła - tu tracę tylną lampkę, tzn tracę ją w dotychczasowej formie. Asfaltem na P4 i na Zieloną. Chwila na pitu pitu :) z pozbieranych resztek światełka i zipów tworzę całkiem nową jakość tylnego oświetlenia ;) Niestety wychodzę w trakcie kolacji ;) muszę się jeszcze przygotować do pracy, szybko i solowo śmigam do domu :)
Dystans9.29 km Czas00:27 Vœrednia20.64 km/h
SprzêtScott Aspect
Dystans20.80 km Czas01:01 Vœrednia20.46 km/h VMAX33.80 km/h
SprzêtScott Aspect
Dystans24.60 km Czas01:27 Vœrednia16.97 km/h
SprzêtScott Aspect
Będzin - P3 - Będzin
Ładniejsza Połowa wysłała mnie po chrzan i koper ;) korzystając z okazji jadę przez P3 chociaż nie po drodze ;) Jest rano, jest chłodno, jak mocniej zawieje jest chwiejnie ;)
Pozdrowienia dla wszystkich orientujących się na BSOriencie, ja zmieniam za chwilę tryb na TataTaXi, młoda jedzie balety ;)
rura do kolekcji ;)© noibasta
na Zielonej - zielono ;)© noibasta
a na Pogorii przygotowania do Skandii© noibasta
Pozdrowienia dla wszystkich orientujących się na BSOriencie, ja zmieniam za chwilę tryb na TataTaXi, młoda jedzie balety ;)
Dystans36.00 km Czas01:45 Vœrednia20.57 km/h
SprzêtScott Aspect
Będzin - PIV - PIII - Będzin
Pogoda świetna, trzeba było skorzystać :) Odwrócona i trochę rozciągnięta wersja trasy z IV cyklicznej :) Na PIV mijam się z pociągiem Ghostów, machnięcie i lecimy każdy w swoją stronę.
Dystans32.00 km Czas01:41 Vœrednia19.01 km/h
SprzêtScott Aspect
"kompensacja" czyli leń ;)
Dzisiaj w przeciwieństwie do wczorajszego dnia pogoda nie pozostawia złudzeń - będzie ładnie, postanawiam poszwendać się lajtowo po drugiej stronie drogi 492.
Jak już nadmieniłem Ważne Młyny są ważne więc znów zaczynam od sklepu ;) zaraz za przejazdem kolejowym wjeżdżam na polną drogę i cały czas terenem jadę do Wólki Prusickiej. Piach, żółte trawy, zbielałe kości bydła ;) sceneria jak z lucky luka, odruchowo sprawdzam czy mam coś w bidonie ;)
Wólka duża nie jest więc po chwili byłem już na jej drugim końcu, przez most nad Kocinką znów wbijam w las i długo jadę do Kocina Starego.
Przy wjeździe kolejny kamień upamiętniający Wołyńską Brygadę Kawalerii.
Kończy mi się czas z Kocina jadę do Ostrów i znaną już sobie drogą wracam do Ważnych Młynów przez Kuźnicę i Nowy Folwark
W Nowym Folwarku jeszcze krótki postój po lewej konie, po prawej ściernisko po uprawie gryki przyciągające kolorem :)
Jak już nadmieniłem Ważne Młyny są ważne więc znów zaczynam od sklepu ;) zaraz za przejazdem kolejowym wjeżdżam na polną drogę i cały czas terenem jadę do Wólki Prusickiej. Piach, żółte trawy, zbielałe kości bydła ;) sceneria jak z lucky luka, odruchowo sprawdzam czy mam coś w bidonie ;)
droga do Wólki Prusickiej© noibasta
resztki ...© noibasta
Wólka duża nie jest więc po chwili byłem już na jej drugim końcu, przez most nad Kocinką znów wbijam w las i długo jadę do Kocina Starego.
rzeka Kocinka© noibasta
Przy wjeździe kolejny kamień upamiętniający Wołyńską Brygadę Kawalerii.
Kamień upamiętniający Wołyńską Brygadę Kawalerii© noibasta
Kończy mi się czas z Kocina jadę do Ostrów i znaną już sobie drogą wracam do Ważnych Młynów przez Kuźnicę i Nowy Folwark
W Nowym Folwarku jeszcze krótki postój po lewej konie, po prawej ściernisko po uprawie gryki przyciągające kolorem :)
Konie w Nowym Folwarku© noibasta
ściernisko po uprawie gryki© noibasta
Dystans61.50 km Czas03:06 Vœrednia19.84 km/h VMAX36.84 km/h
Kalorie 2270 kcal SprzêtScott Aspect
Ponieważ akurat byłem w okolicy ...
.... a skocisław akurat był na dachu ;)
Sobota, nie pada chociaż się zanosi, temperatura odpowiednia, wiatr chwilami hamująco obalający ale nic to :)
Jako początek i koniec trasy przyjmuję Ważne Młyny bo są Ważne, mają sklep i nawet jest tu zasięg ;) Rozgrzewkowo docieram do sklepu, tankuję, GPS łapie fixa, ST ściąga mapę i w drogę.
Asfaltem docieram do Rywaczek, przy drodze leży głaz z tablicą upamiętniającą szlak bojowy Wołyńskiej Brygady Kawalerii.
Tablica informacyjna po prawej stronie nieco wyblakła, ale przyglądając się jej w głowie rodzi się trasa kolejnej wycieczki.
Strzałka kieruje do mogiły żołnierskiej w Lemańsku, spoczywa w niej pięciu żołnierzy Wołyńskiej BK prawdopodobnie zmarłych na skutek odniesionych ran w bitwie pod Mokrą 1 września 1939r.
Wracam tą samą drogą i kieruję się nad zalew w Ostrowach nad Okszą, mam na liczniku ~22km i zapas czasu. Nad zalewem jest przystań i bar więc zatrzymuję się na kawę.
Po krótkiej rozmowie z właścicielem zapada decyzja kieruję się na Władysławów i mam namierzyć kładkę nad Liswartą. Niestety, gdzieś mnie poniosło, źle skręciłem przejeżdżam Władysławów i ląduję w Popowie. Wybieram drogę przez okoliczne wioski, pomyślałem, że na przyszłość namierzę kładkę od drugiej strony, może się jeszcze przydać.
W Kulach mijam ośrodek szkoleniowy służby więziennej i zaraz za nim trafiam na ośrodek kolonijny ;) Wypisz, wymaluj Leśna Kolonia
"Drogie dzieci z prawdziwą przyjemnością witam was w leśnej koloni, gdzie w atmosferze szczerości i koleżeństwa spędzicie wyśmienite wakacje. Gdzie w ramach dobrowolnie przyjętej dyscypliny wdrożymy was do obowiązków jakie czekają na was w przyszłości..." /6 dni z życia kolonisty ;)
Przejeżdżam most nad Liswartą i z rozpędu wpadam na most nad Kocinką, muszę się cofnąć.
Dojeżdżam do oznaczonego szlaku zielonego (szlak źródeł Liswarty) i kieruję się na Orczuchy. Mam wrażenie, że od dawna nikogo tutaj nie było, szlak zapuszczony, razem ze skocisławem zbieramy wszystkie napotkane pajęczyny ;) on bierze je na kierownicę ja na twarz ;)
Całą drogę zastanawiałem się kiedy to nastąpi i wreszcie w Orczuchach pogonił mnie jakiś zryty burek ;) Zjeżdżam jeszcze nad most nad Wartą na ostatni postój.
Lasem wracam do Ważnych Młynów, a Ładniejsza Połowa zadbała żebym uzupełnił co udało mi się spalić ;)
Podsumowanie trasy: Ważne Młyny - Kuźnica - Rywaczki - Ostrowy n/Okszą - Władysławów - Popów - Dąbrówka - Nowa Wieś - Kule - Trzebca - Orczuchy - Ważne Młyny
Padać nie padało, spadło kilka kropel, z wiatrem wygrałem ;)
Sobota, nie pada chociaż się zanosi, temperatura odpowiednia, wiatr chwilami hamująco obalający ale nic to :)
Jako początek i koniec trasy przyjmuję Ważne Młyny bo są Ważne, mają sklep i nawet jest tu zasięg ;) Rozgrzewkowo docieram do sklepu, tankuję, GPS łapie fixa, ST ściąga mapę i w drogę.
Asfaltem docieram do Rywaczek, przy drodze leży głaz z tablicą upamiętniającą szlak bojowy Wołyńskiej Brygady Kawalerii.
Tablica upamiętniająca szlak bojowy Wołyńskiej Brygady Kawalerii© noibasta
Tablica informacyjna po prawej stronie nieco wyblakła, ale przyglądając się jej w głowie rodzi się trasa kolejnej wycieczki.
Strzałka kieruje do mogiły żołnierskiej w Lemańsku, spoczywa w niej pięciu żołnierzy Wołyńskiej BK prawdopodobnie zmarłych na skutek odniesionych ran w bitwie pod Mokrą 1 września 1939r.
Mogiła żołnierzy Wołyńskiej Brygady Kawalerii w Lemańsku© noibasta
Wracam tą samą drogą i kieruję się nad zalew w Ostrowach nad Okszą, mam na liczniku ~22km i zapas czasu. Nad zalewem jest przystań i bar więc zatrzymuję się na kawę.
Zalew w Ostrowach nad Okszą© noibasta
Zalew w Ostrowach nad Okszą© noibasta
Po krótkiej rozmowie z właścicielem zapada decyzja kieruję się na Władysławów i mam namierzyć kładkę nad Liswartą. Niestety, gdzieś mnie poniosło, źle skręciłem przejeżdżam Władysławów i ląduję w Popowie. Wybieram drogę przez okoliczne wioski, pomyślałem, że na przyszłość namierzę kładkę od drugiej strony, może się jeszcze przydać.
W Kulach mijam ośrodek szkoleniowy służby więziennej i zaraz za nim trafiam na ośrodek kolonijny ;) Wypisz, wymaluj Leśna Kolonia
"Drogie dzieci z prawdziwą przyjemnością witam was w leśnej koloni, gdzie w atmosferze szczerości i koleżeństwa spędzicie wyśmienite wakacje. Gdzie w ramach dobrowolnie przyjętej dyscypliny wdrożymy was do obowiązków jakie czekają na was w przyszłości..." /6 dni z życia kolonisty ;)
Kule - Ośrodek Kolonii Letnich© noibasta
Przejeżdżam most nad Liswartą i z rozpędu wpadam na most nad Kocinką, muszę się cofnąć.
Liswarta© noibasta
Dojeżdżam do oznaczonego szlaku zielonego (szlak źródeł Liswarty) i kieruję się na Orczuchy. Mam wrażenie, że od dawna nikogo tutaj nie było, szlak zapuszczony, razem ze skocisławem zbieramy wszystkie napotkane pajęczyny ;) on bierze je na kierownicę ja na twarz ;)
szlak źródeł Liswarty© noibasta
Całą drogę zastanawiałem się kiedy to nastąpi i wreszcie w Orczuchach pogonił mnie jakiś zryty burek ;) Zjeżdżam jeszcze nad most nad Wartą na ostatni postój.
Most w Orczuchach© noibasta
Warta© noibasta
Bobry sobie zostawiły "na później" ;)© noibasta
Lasem wracam do Ważnych Młynów, a Ładniejsza Połowa zadbała żebym uzupełnił co udało mi się spalić ;)
na zakończenie wycieczki ;)© noibasta
Podsumowanie trasy: Ważne Młyny - Kuźnica - Rywaczki - Ostrowy n/Okszą - Władysławów - Popów - Dąbrówka - Nowa Wieś - Kule - Trzebca - Orczuchy - Ważne Młyny
Padać nie padało, spadło kilka kropel, z wiatrem wygrałem ;)